Ta strona wykorzystuje pliki cookies. Nie masz się czym martwić - wszystkie są dietetyczne. Smacznego!
17 Październik 2016
Czerń i biel – najbezpieczniejszy duet

Czerń i biel – najbezpieczniejszy duet

Czerń i biel – najbezpieczniejszy duet 

Jeśli nie wiadomo  jak się ubrać niezawodny okazuje się trop czarno-biały. Zawsze bezbłędny,  bez  względu na to czy okazja jest wymagająca czy też mało zobowiązująca. Zderzenie  tych dwóch barw  jest w modzie  gwarancją stylistycznego sukcesu. 

Łączenie czerni z bielą znamy właściwie od dziecka. Na wszystkie szkolne okazje i uroczystości wymagane jest przecież odświętne ubranie. Czarno – białe właśnie.  To poczucie elegancji związane z białą bluzką i czarną spódnicą, albo garniturem i koszulą ubieranych  pierwszy raz w poważnej sprawie zostaje z nami na zawsze. Być może dlatego, że te dwie barwy idealnie do siebie pasują i świetnie ze sobą kontrastują, a jednocześnie nie konkurują.  

Viganna Papina stylistka gwiazd i prezenterów telewizyjnych potwierdza w rozmowie z nami, że „rzeczywiście w tych kolorach czujemy się elegancko i pewnie. Nawet kiedy porywamy się coś bardziej ekstrawaganckiego jeśli chodzi o krój czy wzór to czerń i biel złączone razem dają nam poczucie stylizacyjnego bezpieczeństwa”.   

Może dlatego, że czarny to siła, wyrafinowanie i szyk, niezniszczalna klasyka. W świecie mody jest fenomenem, choć w świecie fizyki wcale nie jest kolorem. Pozwala tworzyć styl prosty ale funkcjonalny.  Zawsze dodaje pewności siebie, uwodzi elegancją. Dla mało zorientowanych w modzie jest bezpieczną opcją. Właściwie o bieli można powiedzieć niemal to samo, poza jednym, nie jest jak czerń demoniczna, uosabia boskość, światło i absolut. Jest lekka i niewinna. Może też mieć różną temperaturę odcieni od lodowatych powiewów barwy lekko niebieskiej, po ciepłą, w której przegląda się żółty. Biel także lubi proste formy, jest szlachetna, dyskretna ale bardziej nieśmiała i subtelna od czerni. Pasuje każdemu, można ją nosić bez ryzyka – od szkolnej ławy po późną starość. Biel jest wytworna, szlachetna a na tle czerni rozkwita, staje się bardziej zmysłowa a wręcz namiętna. Dlatego pewnie razem te kolory działają tak doskonale. 

Od czasów Coco Channel  połączenie tych dwóch barw nie wychodzi z mody. Właściwie w każdym sezonie można je zobaczyć na pokazach mody. Wariacji na temat wymyślono już niezliczoną ilość. Zaczynając od szkolnego kołnierzyka do czarnej sukienki po najbardziej spektakularne balowe suknie haute couture. Biel z czernią istnieje w  zestawach gotowych do noszenia góra biała, dół czarny, albo na odwrót. Widać ją też jako wzór rzucony na tło ( białe lub czarne), paski i geometryczne figury. Duże i małe, kropki i prążki, zawsze bezpieczne. Można powiedzieć, ze to duet, w którym nigdy nie wygląda się śmiesznie. Wszystko dlatego, że kiedy trzeba  zdaje egzamin jako najwyższej próby oficjalny dress code, ale też może być wyrazem doskonałego luzu z poszanowaniem  kolorystycznych reguł.  

Zestaw biało czarny to także przyjaciel kobiecej sylwetki. Dzięki skontrastowaniu  tych dwóch barw udaje się wyrzeźbić talię osy, czernią zakryć to co mało atrakcyjne, a bielą podkreślić walory. Nie ma lepszego sposobu na świadome modelowanie figury. Czerń na dole optycznie wyszczupli; na górze - wyrówna proporcje. Przy figurze gruszki, z kolei biel na górze   powiększy biust i ramiona. Na dodatek strój w tych kolorach wcale nie musi być sztampowy. W końcu grochy, paski, czarne motyle albo kwiaty rzucone na białe tło nic z nudą nie mają wspólnego. Aktualne trendy przewidują także kombinację wzorzystych czarno białych dołów i gładkiej czarnej, albo białej góry. Trudno sobie wyobrazić osobę, która nigdy nie spróbowała takiego zestawu kolorów.  

 

 

Moda na czerń i biel będzie trwać. I dlatego w szafie warto mieć coś białego, coś czarnego i coś z tych dwóch kolorów połączonego.